
Macie chwilę na wspomnienia?
Cześć! Macie chwilę na wspomnienia? Dzisiaj chcemy Was zapytać, którą z edycji Folk Film Festiwalu wspominacie najlepiej i czy macie jakieś fajne historie z tym związane? Podzielcie się tym z nami, pogadajmy

Cześć! Macie chwilę na wspomnienia? Dzisiaj chcemy Was zapytać, którą z edycji Folk Film Festiwalu wspominacie najlepiej i czy macie jakieś fajne historie z tym związane? Podzielcie się tym z nami, pogadajmy

Czy ktoś z tu zgromadzonych pamięta pierwszą edycję Folk Film Festiwalu? W 2014 roku powstał festiwal, który relacjonuje to, co ważnego dzieje się w kulturze w odniesieniu do wsi, ludowości. Najważniejszymi punktami tamtego wydarzenia były dwa spotkania z postaciami kina – Sylwestrem Maciejewskim i Sylwestrem Chęcińskim. Kilka zdjęć wspominających pierwszą edycję możecie zobaczyć niżej

Podczas tegorocznej edycji FFF, w rozmowach kuluarowych, pojawiła się propozycja prezentowania polskich nowości filmowych w pakiecie, dostępnym na bilety i karnety. Widzowie zainteresowani pozycjami kina rodzimego mieliby okazję zobaczyć wybrane przez ekspertów nowości w jednym miejscu (najbliższym kinie) i w odstępie na przykład dnia (cykl trwałby tydzień). Zalety tego rozwiązania to: więcej widzów na polskich filmach i dostęp do tytułów niedostępnych poza DKF-ami. Ale propozycji tej nie należy rozpatrywać w oderwaniu od doświadczeń z „Konfrontacjami Filmowymi”, organizowanymi przed 1989 r. przez Centralę Dystrybucji Filmów.

Przypomnijmy sobie zwycięski film Konkursu Krótkich Filmów KOKOFY tegorocznej edycji FFF Piotr Rymer z Darłowa zajął I miejsce ze znakomitym filmem „Słona woda” Z ciekawości – co sądzicie o tej produkcji? Jak Wam się spodobał pomysł autora? Dajcie znać

Znowu odwołujemy się do Waszych zainteresowań. Kogo prace fotograficzne najchętniej obejrzelibyście w przyszłym roku w Zorzy? Niekoniecznie podczas Folk Film Festiwal, chociaż to też weźcie pod uwagę, ale przede wszystkim w ogólnym programie działalności galerii? W ostatnich latach sala wystawowa przy kinie Zorza (na zdjęciach) gościła prace między innymi: Zofii Rydet, Sergiusza Sachno, Krzysztofa Sokołowa, Waldemara Kosowskiego, Marka Jóźkowa, Edwarda Grzegorza Funke, a w tym roku Wojtka Szweja. W tym miejscu warto się pokazać! Szukamy twórców z miasta, gminy, regionu. Znanych i nieodkrytych, amatorów

…ale jeszcze częściej zagląda do teraźniejszości, zostawiając w niej wyraźny ślad. Tak było w przypadku niesamowitego dosłownie i w przenośni występu teatru ulicznego Gliniada, który znalazł się w programie 5. edycji Folk Film Festiwal w 2018 r. Formacja z odległego od Sianowa Bolesławca (460 km!) przyjechała do nas wówczas po raz pierwszy. Czarno-biały, mimo to niezwykle barwny spektakl „Wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny”, który na kilka godzin owładnął miastem, został uwieczniony przez Waldemara Kosowskiego. Teatr z Bolesławca wrócił w tym roku. Tyle,